Na początek zła: mój chomik, po ponad 1,5 rocznej egzystencji umarł. Zostawił mnie. Biedaczek, cierpiał.
Oczywiście musiałam zachorować, a jakże D: Cholerne probiotyki D:
A teraz dobre: mianowicie, zaczęłam pisać naprawdę niezłą historię. Taaak, yaoi. Nie mam siły ani ochoty pisać i dopieszczać już tego posta.
Byebyechan~♥